Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP


Przedstawiciele FSSM na spotkaniu w Sejmie

W dniu 1 kwietnia 2014 w Sejmie odbyło się spotkanie posłów Klubu Parlamentarnego SLD z przedstawicielami stowarzyszeń i związków służb mundurowcy zrzeszonych w FSSM. Ze strony SLD w spotkaniu brali udział: Jerzy Wenderlich Wicemarszałek Sejmu – gospodarz spotkania, Jerzy Miller przewodniczący SLD, Krzysztof Gawkowski Sekretarz Generalny SLD, Bogusław Liberadzki – poseł do Euro parlamentu, Stanisława Prządka Przewodnicząca Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisław Wziątek Wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej, Anna Bańkowska Wiceprzewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, Artur Ostrowski Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Wewnętrznych, Sebastian Wierzbicki Przewodniczący SLD w Warszawie oraz Krystyna Łybacka Wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, która prowadziła spotkanie.

 

CZYTAJ WIĘCEJ 

 


II Kongres Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

 

W dniu 7 marca bieżącego roku odbył się II Kongres Federacji.

 

 


 

 

 


Kilka zdań od Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa.

  

         Niedawno, bo 11 listopada Prezydent Rzeczypospolitej odznaczył z okazji Święta Niepodległości zasłużonych dla kraju obywateli wysokimi odznaczeniami państwowymi. Od kilku lat ta podniosła uroczystość corocznie wywołuje pytanie : czy Prezydent honorując Polki i Polaków Krzyżami Zasługi i Krzyżami Orderów Odrodzenia Polski przypina im odznaczenia państwowe czy „broszki okazjonalne” – nie mające żadnego znaczenia i nie wywołujące żadnych konsekwencji. W niedalekiej przeszłości tak honorowała Polaków Rada Państwa – za ofiarną pracę i służbę Ojczyźnie. Jest jakiś związek między tymi dwoma sytuacjami ?  Weźmy na przykład funkcjonariuszy pionów I i II w strukturze dawnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, których za operacje wywiadowcze i kontrwywiadowcze Rada Państwa PRL odznaczyła którejś klasy Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski, później w lipcu 1990 roku zostali pozytywnie zweryfikowani i podjęli służbę w Zarządzie Wywiadu bądź Zarządzie Kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Przez kolejne lata ich służba państwu polegała na planowaniu i wykonywaniu identycznych operacji, za co, tym razem Prezydent Rzeczypospolitej z okazji  Święta Niepodległości odznaczył ich wyższą klasą Krzyża Orderu Odrodzenia Polski – i co z tego, kiedy Sejm RP w dniu 23 stycznia 2009 roku ustawowo mianował ich ZBRODNIARZAMI, a Trybunał Konstytucyjny w dniu 24 lutego 2010 r. uznał tę ustawę za zgodną z Konstytucja Rzeczypospolitej Polski. W preambule rzeczonej ustawy między innymi czytamy : „stwierdzając, że wobec organizacji i osób broniących niepodległości i demokracji dopuszczano się zbrodni przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialności i rygorów prawa... „. Wydaje się więc, że zacytowany ustęp preambuły powinien określać podmiotowy zakres ustawy – bo kto dopuścił się zbrodni wobec osób broniących niepodległości ten podlega ustawie. Właśnie to może się tylko wydawać, bo praktyka jest całkowicie inna, mimo, że obiektem działań pionów I i II MSW były OBCE SŁUŻBY SPECJALNE a nie „organizacje i osoby broniące niepodległości”. Dla orzeczenia właściwego sądu czy dana osoba jest zbrodniarzem decydujące jest ustalenie w jakiej jednostce MSW osoba ta pełniła służbę, a nie co robiła w okresie służby. Dlaczego ? W sądach otrzymujemy odpowiedź – bo taka jest praktyka orzekania. Litera prawa nie ma więc tu znaczenia (jest wina jest kara, nie ma winy nie ma kary), bo sądu nie interesuje czy dokonania zawodowe w okresie służby w organach bezpieczeństwa państwa odpowiadają ustawowym znamionom przestępstwa (zbrodni). Ale czy można się dziwić takiej praktyce orzekania, skoro sędzia Sądu Najwyższego w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego dwukrotnie używa określenia „organy niebezpieczeństwa państwa” nazywając tak organy bezpieczeństwa państwa z okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, mimo, że nigdy nie było jakiegokolwiek postępowania prawnego, którego rezultat czyniłby cytowane określenie uprawnionym ! Podobno ustawa z dnia 23 stycznia 2009 r. odbiera „nabyte niesłusznie przywileje emerytalne” – czy naprawdę niesłusznie ? Do chwili wejścia w życie tej ustawy prawo do emerytury określała ustawa z dnia 18 lutego 1994 r. (!!!) uchwalona przez Sejm wybrany w wolnych wyborach i po zakończeniu transformacji ustrojowej. Art. 58a ust.2 tej ustawy brzmi: „Funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa nabywają prawo do świadczeń pieniężnych z zaopatrzenia emerytalnego na warunkach określonych w przepisach obowiązujących w dniu zwolnienia ze służby”. Ustawa z 23 stycznia 2009r. nie uchyliła tego przepisu ani nie ograniczyła podmiotowo jego stosowania. Dlaczego jest inaczej ?

Przedstawiłem tu kilka przykładów „sprawiedliwości społecznej” w „państwie prawa” o czym wrzeszczą co jakiś czas różne grupy posłów, a ostatnio grupa z posłem Patrykiem Jaki, która zgłosiła projekt ustawy zmniejszającej po raz drugi wysokość emerytur byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa państwa. Wrzeszcząc nie słyszą i nie widzą, że takie fakty to pogwałcenie podstawowych zasad prawa, praw obywatela wynikających z Konstytucji oraz praw określonych w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a także z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Pewne wyjaśnienie sytuacji może płynąć z takiej definicji: prawo to wola klasy panującej usankcjonowana siłą przymusu państwowego. Kiedyś mówiono, że jest to „marksowska” definicja prawa – dziw bierze, że dzisiaj ma tak pełne zastosowanie. Trzeba mieć to na uwadze uczestnicząc w najbliższych wyborach do Sejmu RP i samorządowych, bowiem dzisiaj przedstawionym tu problemem obciążeni są tylko emeryci ze Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa oraz Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, a w przyszłości - ? Wszak oceny okresu PRL-u są coraz bardziej zdumiewające (wypada tu przypomnieć stalinowską teorię o zaostrzającej się walce klasowej, którą najlepiej ilustruje czas wprowadzenia w życie ustawy z dnia 23 stycznia 2009r i obecna inicjatywa posła Patryka Jaki – a my coraz starsi , zniedołężniali i z każdym rokiem groźniejsi – dla kogo?).

                                               Prezes Zarządu Głównego ZBFSOP

                                                                           Maciej Niepsuj

 

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.” Edmund Burke

W „Poradniku dla emerytów mundurowych” ukazała się informacja z 27.11.2013 r. p.t. „W sprawie skargi konstytucyjnej”. Rozprawa niezwykle istotna dla służb mundurowych miała się odbyć przed Trybunałem Konstytucyjnym w dniu 17.12 br. o godz. 9.00. W wyznaczonym czasie włączyłem komputerowy przekaz z sali rozpraw aby zobaczyć (O DZIWO!!!), że krzesła na widowni zajęte są przez 3 (słownie: trzy!) osoby, w tym dwie mi znane.  Nie było przedstawicieli rozdmuchanych organizacji emeryckich skupionych w Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, tak rzekomo zatroskanych losem emerytów mundurowych. Nie było przede wszystkim nikogo  ze Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych z Panem Henrykiem Borowińskim i pięcioma (sic!!!) wiceprezesami na czele. Nie udzielono Skarżącej żadnego merytorycznego wsparcia, mimo jej słusznych roszczeń. Reprezentant Skarżącej, podobno bardzo utytułowany, udzielał odpowiedzi na pytania Sędziów Trybunału jakby pomylił, którą stronę procesu reprezentuje. Nie wykorzystał przy tym materiału, który Pan Tomasz Gumienny (wymieniony w wyżej wspomnianej informacji) jeszcze w połowie listopada br. przekazał mecenas Joannie Golubie-Szkutnik przygotowującej skargę do TK (choć to nie ona reprezentowała w czasie rozprawy Skarżącą). Materiał ten, w szczególności akty prawne w randze ustaw, podważały stanowisko Marszałka Sejmu oraz Prokuratora Generalnego. Aby przybliżyć problematykę celowo pomijaną przez wymienione organy konstytucyjne informuję, że:
Kompleksowa reforma, ujednolicająca system emerytalno-rentowy, zgodnie z postanowieniami ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych nie dotyczyła:
• prokuratorów - art. 6 ust.1 pkt.1,
• żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy innych służb, którzy pełnili służbę przed 1 stycznia 1999 r. - art. 6 ust. 3 w związku z art. 6 ust.1 przywołanej ustawy,
• sędziów, którzy zostali wyłączeni na podstawie ustawy nowelizacyjnej Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.1997.124.782), który dodał  art. 781 § 1do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (na podstawie tego przepisu zaprzestano odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od wynagrodzenia sędziów). Przedstawiciele Sejmu oraz Prokuratora Generalnego zataili przed Trybunałem Konstytucyjnym, że 3 dni po ogłoszeniu wyroku K 4/99, Sejm na wniosek Rady Ministrów znowelizował art. 6 ust. 3 ustawy o SUS i w ten sposób politycy dokonali swoistego zamachu na Konstytucję RP. Dokonali tego poprzez rozszerzenie zakresu przedmiotowego i podmiotowego wyroku K 4/99 wbrew art. 190 ust. 1 i 2  Konstytucji RP oraz cofnęli prawo wstecz nadając (w dniu 23 grudnia 1999 r.!!!) moc obowiązywania nowelizacji od 1.01.1999 r.
Zainteresowanych odsyłam do wskazanego we wspomnianej informacji blogu www.zdzislaw1942.bloog.pl.
Wobec niezrozumiałej postawy Reprezentanta Skarżącej, Trybunał wydał  wyrok zgodnie z opiniami Sejmu oraz Prokuratora Generalnego, pomijającymi najistotniejsze argumenty korzystne dla Skarżącej, potwierdzające bezprawie wprowadzonych zmian waloryzacyjnych w służbach mundurowych oraz udowadniających zmowę urzędniczą przeciwko emerytom i rencistom mundurowym.
Powyższe przekazuję tym wszystkim byłym żołnierzom zawodowym, byłym milicjantom i policjantom, wszystkim tym „mundurowcom”, którzy:
• skupiają się w takich przybudówkach władzy wykonawczej, jak organizacje zrzeszone w FSSMRP;
• wpłacają składki i 1% podatku ze swoich okradanych przez władze państwowe świadczeń, mając nadzieję na obronę i wsparcie w ochronie praw nabytych, gdy tymczasem te pieniądze przeznacza się na pikniki, strzelanka, zabawy itp.
Przypominam, że we władzach SEiRP jest prezes i 5 wiceprezesów; lepiej jest w Związku Żołnierzy WP, gdzie we władzach jest 2 generałów i 11 pułkowników. Jako były żołnierz zawodowy, w porozumieniu z Panem Tomaszem Gumiennym, przekazałem do zarządu tegoż Związku obszerny i prawnie uzasadniony materiał potwierdzający bezprawność zmian waloryzacyjnych w świadczeniach przyznanych byłym żołnierzom zawodowym przed 1.01.1999 r., tj. przed wprowadzeniem w życie ustawy z FUS. W odpowiedzi napisano:
„Serdecznie w imieniu generała Puchały i własnym dziękuję za listy. Problem jest nam znany i niejednokrotnie monitowany w MON. Tym razem będziemy robić próby w ramach Federacji SSM RP. Pozdrawiam Jan Kacprzak – Sekretarz Generalny ZŻWP.”
Czytając nie wierzyłem własnym oczom: 2 generałów i 11 pułkowników „zna” i „monituje do MON”, a byli żołnierze zawodowi, którzy przez lata wiernie służyli Ojczyźnie, odchodzą na wieczną wartę w przekonaniu, że Państwo ich okradło. Wnioski pozostawiam „mundurowcom” zrzeszonym w tymże i innych związkach, pozostających pod „szczególną opieką” właściwych resortów.
kpt. Leszek Szymański
 


 

KOMUNIKAT PRASOWY PO ROZPRAWIE DOTYCZĄCEJ WALORYZACJI ŚWIADCZEŃ EMERYTALNYCH SŁUŻB MUNDUROWYCH

 


ZAŁOŻENIA WSPÓŁPRACY ŚRODOWISKA SŁUŻB MUNDUROWYCH Z PARTIAMI POLITYCZNYMI

 

Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych z niepokojem obserwuje kolejne inicjatywy i próby dezintegracji środowiska mundurowego przez członków niektórych partii politycznych i grupy różnych interesów. Chcąc dać odpór tym działaniom powołano zespół, który przygotował założenia do współpracy stowarzyszeń i związków środowisk mundurowych z partiami politycznymi. Założenia te są wskazówkami do rozmów z tymi siłami politycznymi, które szanują nasze stanowisko i nasz wkład w dobro RP.

Wprowadzenie

 Środowisko służb mundurowych w Polsce tworzą żołnierze (~100.000), funkcjonariusze policji (~100.000), straży granicznej (~25.000), służby więziennej (~25.000), państwowej straży pożarnej (~32.000), emeryci i renciści mundurowi (~350.000) oraz członkowie ich rodzin. Statystycznie licząc środowisko to liczy około 1.200.000 osób. Znaczna część emerytów i rencistów mundurowych przynależy do licznych związków i stowarzyszeń, z których większość przynależy do Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych Rzeczypospolitej Polski. Większość emerytów i rencistów mundurowych rozpoczynała pracę jeszcze w okresie PRL. Z reguły osoby te z tęsknotą wspominają swoje młode lata służby i pracy oraz przyznają się do związków z lewicą. Nie oznacza to, że środowisko służb mundurowych w kolejnych wyborach oddawało bezkrytycznie głosy na partie lewicowe. Od czasu transformacji ustrojowej w latach 90–tych środowisko mundurowe postrzegane jest, zwłaszcza przez prawicową cześć społeczeństwa, jako spadkobiercy /w pejoratywnym znaczeniu/ PRL. Wyraża się to stałymi krytycznymi opiniami w mediach o nie rozliczonym okresie komunizmu, wydumanych przywilejach. A im dalej od „okrągłego stołu”, to tym bardziej nasilają się ataki ze strony środowisk postsolidarnościowych, o czym świadczą kolejne projekty ustaw dekomunizacyjnych, podważanie praw obywatelskich takich jak: prawo do dobrego imienia, prawo do obrony, czy prawo do zabezpieczenia społecznego. Instytucje państwowe zobowiązane do przestrzegania prawa, obrony obywateli, rzetelności historycznej (Rząd, Sejm RP, Senat RP, Trybunał Konstytucyjny, Prokuratury, Sądy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW oraz Instytut Pamięci Narodowej) wpisują się w tę nagonkę polityczną głosząc, że zasada „sprawiedliwości społecznej” stoi wyżej od zasady praw nabytych czy zasady zaufania obywatela do państwa, naruszając nawet konstytucyjną zasadę domniemania niewinności oraz ustawę o ochronie informacji niejawnych. Tylko nieliczni, jak I Prezes Sądu Najwyższego i niezależna Helsińska Fundacja Praw Człowieka ośmieliła się skrytykować inicjatywy ustawodawcze Sejmu RP zabierające część emerytur byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa narodowego PRL, również tym, którzy przeszli pozytywnie weryfikację i pracowali dla dobra III RP. Sejm umotywował przyjęcie takiej ustawy przypisaniem wszystkim bez wyjątku byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa państwa w okresie PRL popełnianie zbrodni w okresie służby, co jest złamaniem konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. W dniach 22 i 23 kwietnia 2013r odbyła się w Warszawie Międzynarodowa Konferencja Naukowa z okazji 60 rocznicy wejścia w życie Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, pod patronatem honorowym Prezesa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu Pana Deana Spielmanna. Przedstawiciele naszego środowiska tj. Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa, Stowarzyszenia Byłych Policjantów CBŚ, Stowarzyszenia SOWA byli uczestnikami tej Konferencji. W zespole problemowym panelu nr 11 „Prawa człowieka a rozliczanie z przeszłością” wyrażono poglądy środowiska mundurowego związane z ustawą Sejmu RP z dnia 23.01.2009 r., orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24.02.2010 r. uznającego tę ustawę za zgodną z Konstytucją RP i praktyką Sądów Okręgowego i Apelacyjnego w Warszawie w stosowaniu tej ustawy. Przedstawiono likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych oraz weryfikację ich kadr i związanych z tym zagrożeniach dla bezpieczeństwa państwa. Przedstawiono problem szkalowania i naruszania dobrego imienia żołnierzy i pracowników wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Zasygnalizowano niepokojące zjawisko poniżania policjantów i żołnierzy przez organy państwowe, nie liczenie się z ich prawami obywatelskimi, takimi jak, prawo do leczenia, prawo do zabezpieczenia społecznego, prawo do obrony.  

Przesłanie panelu - apel w kierunku rządzących:

 Służby mundurowe stanowią ważna rękojmię dla bytu państwowego , bezpieczeństwa, integralności, ładu i porządku publicznego. Zatrudnieni w tych służbach funkcjonariusze są osobami publicznymi, posiadającymi szczególne prawa i obowiązki wynikające z zakresu wykonywanych zadań oraz narażania życia i zdrowia dla dobra państwa i jego obywateli. Te prawa i obowiązki uprawniają do rozliczania funkcjonariuszy jeśli zajdzie taka potrzeba ale również do szczególnego wynagradzania. Rozliczanie nie może jednak nosić znamion zemsty politycznej i dotyczyć także rodzin funkcjonariuszy. W państwach demokratycznych funkcjonariusze służb traktowani są w sposób szczególny a zasadą jest, że dba się o etos i godność żołnierzy i funkcjonariuszy. Mimo upływu 23 lat od zmiany systemu politycznego w Polsce pracownicy służb ochrony państwa , nawet ci pozytywnie zweryfikowani i pracujący dla dobra obywateli w III RP są poniżani, kreowane są podejrzenia o współpracę z obcymi służbami, odmawia się im udziału w życiu publicznym, gospodarczym.

Apelujemy o zatrzymanie tej nagonki , która jest wykorzystywana wyłącznie do celów politycznych i nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Przebieg życia politycznego i społecznego w naszym kraju / rozwój nowych ruchów politycznych / uprawnia do postawienia tezy, że władza będzie potrzebować wsparcia służb do zachowania integralności i bezpieczeństwa państwa. Należy przypuszczać, że pełniący wówczas służbę żołnierze i funkcjonariusze również zostaną poddani kolejnej weryfikacji przez nowych oburzonych, którzy zasiądą w parlamencie i być może będą tworzyć nowy rząd

Głównymi referentami w trakcie panelu byli:

W innych zespołach problemowych zostały wygłoszone referaty o tytułach kojarzących się z naszą sytuacją, spowodowaną ustawą z dnia 23 stycznia 2009 r. na przykład:

 Przygotowując się do udziału w Konferencji nasze środowiskowe organizacje emerytów i rencistów sformułowały apel do Prezesa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zawierający prośbę o pilotażowe rozpoznanie skarg. Apel ten podpisany przez Prezydenta Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych Rzeczypospolitej Polski, Prezesa Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych oraz Prezesa Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa został przekazany organizatorowi Konferencji. Na tym tle trzeba przypomnieć datę ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym 18.02.1994 r., którą Sejm RP VI kadencji postanowił zmienić przypisując funkcjonariuszom zbiorowo zbrodnie, a Trybunał Konstytucyjny ustami Andrzeja Rzeplińskiego jako sędziego sprawozdawcy, uznał za zgodną z Konstytucją RP w dniu 24.02.2010 r. mimo, że w czasie od 1994 do 2010 roku nie zaistniały żadne nowe okoliczności uzasadniające taką zmianę. Wniosek z daty jest oczywisty, ustawa określająca zasady naliczania emerytur została uchwalona przez Sejm demokratycznego państwa, wybrany w wolnych wyborach i po zakończeniu transformacji ustrojowej. Czym zatem jest ustawa z 23.01.2009 roku zmieniająca tę z 18.02.1994 roku? Jest źródłem prawa niegodziwego! Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu po zapoznaniu się z ponad 1600 skargami byłych pracowników służb ochrony państwa uznał się za niekompetentny do ich rozstrzygania twierdząc, że jest to sprawa wewnętrzna Polski . Jak dotąd nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że sędzia z Polski pan Wojtyczek zasiadający w Trybunale naruszył zasadę niezawisłości i bezstronności biorąc udział w odrzuceniu skarg byłych pracowników służb ochrony państwa. Należy nadmienić, że pan sędzia Wojtyczek był asystentem sędziego w Trybunale Konstytucyjnym RP podczas orzekania o zgodności z konstytucją ustawy tzw. dezubekizacyjnej. Decyzja Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu wywołała euforię wśród ludzi prawicy i pojawienie się nowych inicjatyw ustawodawczych proponujących dalsze zmniejszenie emerytur i rozszerzenie ich na kolejne grupy mundurowe. Środowiska prawicowe i związane z organizacjami pracodawców prowadzą kampanię na rzecz ograniczenia tzw. przywilejów mundurowych obecnie pracującym nie zważając na fakt, że służby te stanowią gwarancję integralności i bezpieczeństwa państwa i jego obywateli. To świadczy o krótkowzroczności ludzi sprawujących władzę co może prowadzić do demontażu struktur państwowych.

II. Zagrożenia

Służby mundurowe stanowią ważną rękojmię dla bytu państwowego, bezpieczeństwa, integralności, ładu i porządku publicznego. Zatrudnieni w tych służbach żołnierze i funkcjonariusze są osobami publicznymi, posiadającymi szczególne prawa i obowiązki wynikające z zakresu wykonywanych zadań oraz narażania życia i zdrowia dla dobra państwa i jego obywateli. Te prawa i obowiązki uprawniają do szczególnego rozliczania żołnierzy i funkcjonariuszy jeśli zajdzie taka potrzeba ale również do szczególnego ich wynagradzania. Średnio raz dziennie w całej Polsce policjant słyszy zarzuty karne, a dwa razy na tydzień jeden policjant jest zatrzymywany. Z danych Biura Prasowego KGP wynika, że przestępczość wśród policjantów była prawdziwą plagą w latach 2007 – 2008. Zarzuty przedstawiono wówczas ponad tysiącowi policjantów, z czego w 500 przypadkach dokonano zatrzymań. W 2007 r Biuro Spraw Wewnętrznych (BSW) KGP prowadziło 824 , w których 602 policjantów miało przedstawione zarzuty a wobec 110 zdecydowano o zatrzymaniu. W roku 2011 wszczęto 976 spraw w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza, 294 miało przedstawione zarzuty a wobec 105 zdecydowano o zatrzymaniu. BSW KGP KGP w 2012 r. prowadziło 1161 spraw, które dotyczyły funkcjonariuszy. W 2012 r. 312 policjantów miało przedstawione zarzuty a wobec 110 zdecydowano o zatrzymaniu. Należy napiętnować z całą surowością przypadki przekraczania uprawnień lub niedopełniania obowiązków przez policjantów w związku ze służbą. Nie wszystkie jednak przypadki oskarżania policjantów świadczą o popełnieniu przez nich przestępstwa chociaż uruchamiany jest cały aparat sprawiedliwości i wewnętrzna policja w „Policji”. Zjawisko to jest bardzo niepokojące bo dotyczy między innymi policjantów z elitarnego Centralnego Biura Śledczego KGP.

A oto kilka przykładów:

Podinspektor Piotr W. z Biura d/w z Przestępczością Zorganizowaną KGP w połowie lat 90 zwerbował do współpracy słynnego Jarosława S. ps. „Masa”, ważnego członka grupy pruszkowskiej. Dzięki uzyskiwanym informacjom od informatora udało się udowodnić wiele przestępstw ich sprawcom. Do czasu, bo kiedy „Masa” poczuł się zagrożony, postanowił złożyć zeznania przeciwko Piotrowi W. Piotr W. został aresztowany, siedział siedem miesięcy. W śledztwie wszystkiemu zaprzeczał: nie żądał pieniędzy; przekazywał nie informacje, ale dezinformacje; na służbie nie był pijany. Na jego rzecz świadczyło sześcioro policjantów, z którymi podjechał feralnego wieczoru pod dom „Masy”. Podczas konfrontacji z podejrzanym „Masa” zmienił ton, można było odnieść wrażenie, że wycofuje się z oskarżeń. Prokurator jednak konsekwentnie trzymał się pierwszej wersji zeznań „Masy”. Proces ruszył dopiero w grudniu 2004 r., a wyrok zapadł 23 czerwca 2010 r. Po 10 latach od wybuchu afery sąd wydał wreszcie wyrok – Piotr W. został całkowicie uniewinniony. Nadkomisarz Karol P., funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego, udowadniał od 2002 roku, że nie współpracował z gangsterami i nigdy nie był członkiem gangu podrabiającej spirytus. W tym roku został uniewinniony. Wyrok jest prawomocny. W całym 10-letnim procesie trzykrotnie sędziowie mówili niewinny. A prokuratura trzy razy składała apelację i raz kasację. Prokurator zarzucił mu, że współpracował z mafią, posiadał nielegalnie broń i amunicję, przechowywał tajne informacje w pamięci komputerów w pracy i domu oraz że nie nadał służbowego biegu informacji o korupcji. Prokuratura oskarżyła go na podstawie fałszywych zeznań i sfabrykowanych dowodów. Niektóre powstały w policyjnym Biurze Spraw Wewnętrznych, czyli ” policji „ w policji. 900 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszny areszt domaga się od Skarbu Państwa były policjant specjalnego wydziału CBŚ Wiesław R. W.R. został zatrzymany we wrześniu 2002 roku pod zarzutem udziału w grupie przestępczej zajmującej się kradzieżami i obrotem kradzionymi samochodami; w sumie spędził 8,5 miesiąca w areszcie. Obciążające zeznania złożył bezpodstawnie świadek koronny. Proces z udziałem byłego policjanta toczył się do lipca 2010 r., kiedy to warszawski sąd rejonowy go uniewinnił. Prokuratura nie odwołała się od tego wyroku. W trakcie tymczasowego aresztowania policjant był zawieszony w czynnościach służbowych i otrzymywał połowę uposażenia. W 2008 r. W.R. został zwolniony ze służby z uwagi na długi termin zawieszenia w obowiązkach. Należy przypomnieć, że zgodnie z Ustawą z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Do podstawowych zadań Policji należą m. innymi:

  1. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra;
  2. ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania;
  3. inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi;
  4. wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców;
  5. nadzór nad strażami gminnymi (miejskimi) oraz nad specjalistycznymi uzbrojonymi formacjami ochronnymi w zakresie określonym w odrębnych przepisach;
  6. kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych związanych z działalnością publiczną lub obowiązujących w miejscach publicznych;
  7. współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi na podstawie umów i porozumień międzynarodowych oraz odrębnych przepisów;

Przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie według następującej roty:

"Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej."

Policjant zgodnie z Ustawą jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Zwłaszcza zobowiązany jest do:

Ponadto Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zaś naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:

Czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Podobne obowiązki i odpowiedzialność spoczywają na żołnierzach Wojska Polskiego. Jako skandaliczne należy ocenić działania weryfikacyjne kadr WSI przez specjalną Komisję Weryfikacyjną pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Łącznie 2179 żołnierzy i pracowników WSI i wojskowych służb PRL złożyło wymagane ustawą oświadczenia, w tym 1108 osób złożyło wniosek do SWW, 733 osoby do SKW i 329 osób do SWW i SKW, a 9 osób nie wyraziło chęci służby lub pracy w nowych służbach. Komisja Weryfikacyjna pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza pracowała od 2 sierpnia 2006 r. do 9 listopada 2007 r., czyli przez 15 miesięcy. W tym czasie jej członkowie zweryfikowali oświadczenia 814 osób. Następnie przewodnictwo Komisji Weryfikacyjnej objął Jan Olszewski i kierował jej pracami do 30 czerwca 2008 r. W tym czasie Komisja Weryfikacyjna zweryfikowała oświadczenia 591 osób. Komisja Weryfikacyjna w czasie całej swojej działalności zweryfikowała łącznie oświadczenia 1405 osób i nie zweryfikowała oświadczeń 774 osób. Weryfikując złożone przez te osoby oświadczenia zespoły robocze Komisji Weryfikacyjnej powzięły wątpliwość co do zgodności oświadczeń z prawdą należących do 179 osób i w toku dalszych prac Komisja Weryfikacyjna wstępnie zgłosiła zastrzeżenia co do ich prawdziwości, z równoczesną koniecznością pogłębienia dalszych badań dla ich ostatecznego zakwalifikowania. W związku z tym Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej przedłożył Prezydentowi RP listę osób, których oświadczenia zostały wstępnie uznane za niezgodne z prawda. Informacja ta została również przekazana Prezesowi RM, Szefowi SKW i Szefowi SWW. Informacji nie przekazano prokuraturze, co stawia pod znakiem zapytania cel przekazania takiej informacji czterem ważnym osobom w państwie, chyba, że chodziło o zniszczenie tym osobom dalszej kariery zawodowej. W wyniku przeprowadzanej weryfikacji dwaj przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej przekazali do prokuratury wojskowej łącznie 63 zawiadomienia dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstw, które zostały opisane w Raporcie oraz dotyczące popełnienia przestępstw złożenia oświadczeń niezgodnych z prawdą. Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej A. Macierewicz w dniu 12 lutego 2007 r. złożył 10 zawiadomień i w dniu 5 listopada 2007 r. złożył 2 zawiadomienia dotyczące przestępstw opisanych w Raporcie oraz w dniach 28 i 29 marca 2007 r. złożył 4 zawiadomienia dotyczące przestępstw złożenia oświadczeń niezgodnych z prawdą. Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej J. Olszewski w dniu 30 czerwca 2008 r. złożył 3 zawiadomienia dotyczące przestępstw opisanych w Raporcie oraz 44 zawiadomienia dotyczące przestępstw złożenia oświadczeń niezgodnych z prawdą. Należy podkreślić, że w przypadku 28 zawiadomień o przestępstwie złożenia oświadczeń niezgodnych z prawdą brak jest stanowisk zespołów roboczych oraz protokołów składania wyjaśnień, co jest niezgodne z ustawową procedurą weryfikacji i świadczy o popełnieniu przestępstwa niedopełnienia ustawowych obowiązków oraz fałszowania dokumentów. W wyniku złożonych 63 zawiadomień do wojskowej prokuratury wszczęto łącznie 68 postępowań – 20 postępowań dotyczących spraw opisanych w Raporcie oraz 48 postępowań dotyczących spraw złożenia oświadczeń niezgodnych z prawdą. Na dzień 8 października 2013 r. stan prowadzonych postępowań był następujący:

Powyższe dane jednoznacznie pokazują, jak nieprofesjonalnie i tendencyjnie była przeprowadzana weryfikacja kadr WSI przez Komisję Weryfikacyjną. Pokazują brak profesjonalizmu i pogardę dla obowiązującego prawa, zaś wyniki pracy Komisji Weryfikacyjnej: treść Raportu, nieprzestrzeganie procedury weryfikacji oraz dotychczasowe wyniki prokuratury, gdzie w żadnym przypadku nie postawiono zarzutów popełnienia przestępstwa, pokazują nie tylko prawdziwe oblicze członków Komisji Weryfikacyjnej, ale przede wszystkim intencje osób wyznaczających do tak odpowiedzialnego zadania, tak niemoralne osoby. Brak właściwej osłony kontrwywiadowczej / w wyniku likwidacji WSI / spowodował powstanie wielu zagrożeń dla naszego państwa i jego obywateli , w tym dla żołnierzy, którzy zostali wysłani na misje m. innymi do Iraku i Afganistanu. Tragedia w Nangar Khel w 2007r jest tylko jednym z przykładów . Każda osoba, która decyduje się na bycie policjantem lub żołnierzem świadomie zgadza się na ograniczenie swoich praw i swojej rodziny kosztem obowiązków na rzecz Państwa. W zamian oczekuje gratyfikacji w postaci świadczeń finansowych, zdrowotnych, socjalnych i emerytalnych oraz poszanowania godności i należnych jej praw człowieka, zwłaszcza gdy postępuje zgodnie z prawem wypełniając swoje obowiązki służbowe.

Czy nie jest to sprawiedliwe?

Czy można porównywać pracę innych grup zawodowych z funkcjonariuszami i żołnierzami, którzy kosztem własnego zdrowia, życia, rodziny, wolności, praw obywatelskich pełnią służbę zapewniając bezpieczeństwo Państwu i jego wszystkim obywatelom? Wszędzie na Świecie, w krajach demokratycznych i mniej demokratycznych służby te są doceniane, gdyż są jednym z filarów Państwowości, bytu Narodu i Racji Stanu. Niestety władze RP nie mają dość determinacji, aby wykazać związek pomiędzy niebezpieczną służbą mundurowych a ich wynagradzaniem lub wcześniejszą emeryturą. Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny traktuje odrębne systemy zaopatrzenia żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy jako dozwolone zróżnicowanie uprawnień, obiektywnie i racjonalnie uzasadnione szczególnym charakterem pełnionej przez nich służby dla ochrony bezpieczeństwa, suwerenności i integralności terytorialnej państwa oraz praw i wolności obywateli, związanej z (uciążliwą) zwiększoną dyspozycyjnością i nierzadko z bezpośrednim narażeniem własnego życia i zdrowia (por. w szczególności orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z: 22 września 1997 r., sygn. K 25/97, OTK ZU nr 3 – 4/1997, poz. 35, 12 lutego 2008 r., sygn. SK 82/06, OTK ZU nr 1/A/2008, poz. 3 oraz 19 lutego 2001 r., sygn. SK 14/00, OTK ZU nr 2/2001, poz. 31). Wojsko Polskie bierze udział w licznych misjach stabilizacyjnych w różnych zakątkach Świata. Żołnierze tzw. kontraktowi pełniący służbę w warunkach wojennych nie mają zagwarantowanego bezpieczeństwa i perspektywy właściwej rehabilitacji i stabilizacji zawodowej po zakończeniu kontraktu. Państwo zostawia ich po 10 latach służby z licznymi orderami na pastwę losu i bezrobocia – często z premedytacją odmawiając podpisania dalszych kontraktów, aby nie wypłacać emerytur wojskowych. Należy podkreślić, że często są to żołnierze przeszkoleni w wąskich specjalizacjach, sztukach walki, z unikalnym doświadczeniem zawodowym i bojowym. Szczególnie niebezpieczne jest rozstawanie się z żołnierzami z nie zaleczonym stresem wojennym co sprzyja powstawaniu wielu zagrożeń, choćby pokusie wykorzystywania ich zdolności i kwalifikacji przez zorganizowane grupy przestępcze. Z jednej strony, nie przedłuża się kontraktów ze sprawdzonymi żołnierzami i nie pozwala się im na przejście do służby stałej, zaś z drugiej strony przyjmuje się do niej osoby prosto z cywila. Taka polityka kadrowa nie tylko, że jest kosztowna, to generuje rzesze osób niezadowolonych z polityko własnego państwa. O ile w przypadku osiągnięć demokratycznych lub gospodarczych lubimy porównywać się do krajów zachodnich, to w przypadku uzasadniania przywilejów emerytalnych nie stosujemy podobnych kryteriów porównawczych. Osobną kwestią jest również brak rozwiązań na szczeblu rządowym wykorzystania emerytów i rencistów mundurowych w obszarach bezpieczeństwa państwa. W tym przypadku również nie potrafimy skorzystać ze sprawdzonych doświadczeń krajów demokratycznych.

Możliwości i warunki współpracy

Środowisko mundurowe jest zainteresowane współpracą z partiami politycznymi, które:

- gwarantują stabilizacje zawodową;

- perspektywy rozwoju zawodowego;

- ochronę prawną żołnierzy i funkcjonariuszy,

- prawo do leczenia i pełnego zabezpieczenia w trakcie pobytu na zwolnieniu lekarskim;

- ochronę praw nabytych,

- prawo do zabezpieczenia społecznego.

Pozostający w służbie nie mogą deklarować swoich sympatii politycznych ale mogą głosować na ugrupowania polityczne uwzględniające w swoich programach powyższe postulaty. Natomiast emeryci i renciści mundurowi mogą wspierać partie polityczne poprzez:

- wstępowanie do partii;

- branie udziału w imprezach organizowanych przez tą partię;

- głosowanie w wyborach na członków tej partii;

- kandydować do władz samorządowych, Sejmu lub Senatu RP;

- udzielanie konsultacji w zakresie ochrony kontrwywiadowczej, działań wywiadowczych oraz ochrony informacji niejawnych, bezpieczeństwa teleinformatycznego, w tym sygnalizowanie o istniejących i możliwych zagrożeniach w tych obszarach. W ostatnim okresie czasu duża część elektoratu mundurowego głosowała na PO chcąc ograniczyć możliwości przejęcia władzy przez PIS. Po wprowadzeniu w życie tzw. ustawy dezubekizacyjnej przez rząd PO oraz dalsze propozycje „reformy” służb poprzez ograniczanie uprawnień powodują, że partie postsolidarnościowe maja małe szanse na pozyskanie głosów naszego środowiska. Dlatego ugrupowania lewicowe, w tym szczególnie SLD jest postrzegany jako partia, która najwięcej zrobiła w celu obrony przed ustawą dezubekizacyjną, w tym między innymi:

  1. złożyła skargę do TK;
  2. posłowie partii składali interpelacje poselskie /Janusz Zemke, Krystyna Łybacka/;
  3. pomoc w zorganizowaniu panelu poświęconemu służbom mundurowym w trakcie Międzynarodowej Konferencji Naukowej w miesiącu kwietniu br. z okazji 60. rocznicy wejścia w życie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka /Jerzy Jaskiernia/.

Również SLD było jedyną partią, która opowiedziała się przeciw sposobowi rozwiązania WSI i weryfikacji ich kadr, w tym:

  1. posłowie partii jednogłośnie zagłosowali przeciw ustawie i jej nowelizacji o likwidacji WSI i weryfikacji ich kadr;
  2. posłowie partii składali zapytania w sprawie wyników i skutków weryfikacji /Janusz Krasoń, Wacław Martyniuk/;
  3. posłowie partii złożyli skargi do TK dotyczące ustawy i jej nowelizacji;

Z rozczarowaniem przyjęto postawę posłów Ryszarda Kalisza i Wojciecha Olejniczaka, którzy uznali elektorat mundurowy za nie istotny dla ich interesów politycznych. Stracono zaufanie do byłego przewodniczącego SLD Grzegorza Napieralskiego, który w czasie ostatniej kampanii przedwyborczej osobiście składał deklaracje członkom Zarządu Głównego Stowarzyszenia SOWA, iż partia zajmie się sprawą niezgodnego z prawem sposobu weryfikacji kadr WSI i publikacji Raportu oraz niewykonanym wyrokiem TK dotyczącym niekonstytucyjności uchwalonej przez Sejm RP ustawy i nie podjął nawet najmniejszych działań w tych obszarach. Sprawdzianem wiarygodności intencji partii politycznej dla środowiska mundurowego, ich rodzin i przyjaciół będzie:

Środowisko żołnierzy skupionych wokół Stowarzyszenia SOWA z zadowoleniem przyjmuje udział posłóww pracach „Parlamentarnego Zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego” powstałego w dniu 24 października 2013 r. z inicjatywy posłów partii Twój Ruch. W przypadku akceptacji powyższych postulatów naszego środowiska jesteśmy w stanie podjąć konkretne działania wspierające daną partię, poprzez:

Zespół Redakcyjny

FSSM RP



 Uchwała nr 40 / I / 2013

Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

z dnia 24 października 2013r.

 

w sprawie przyjęcia w poczet członków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP Desantowej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.

 

Na posiedzeniu Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP w dniu 24 października 2013 roku, Zarząd Federacji przyjął w poczet członków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP Desantową Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą, nadając jej status członka wspierającego.

 

W głosowaniu wzięło udział 12 osób.

Uchwałę pojęto w głosowaniu jawnym jednomyślnie.

Uchwała wchodzi w życie z dniem jej podjęcia.

Za zgodność:

 

Sekretarz Generalny                                                                            Prezydent Federacji

  / - / Jan Kacprzak                                                                            / - / Zdzisław Czarnecki



Uchwała nr 39 / I / 2013

Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

z dnia 24 października 2013r.

 

w sprawie przyjęcia w poczet członków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP I Oddziału Mazowieckiego Związku Polskich Spadochroniarzy.

 

Na posiedzeniu Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP w dniu 24 października 2013 roku, Zarząd Federacji przyjął w poczet członków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP I Oddział Mazowiecki Związku Polskich Spadochroniarzy.

 

W głosowaniu wzięło udział 12 osób.

Uchwałę pojęto w głosowaniu jawnym jednomyślnie.

Uchwała wchodzi w życie z dniem jej podjęcia.

 

Za zgodność:

 

Sekretarz Generalny                                                                            Prezydent Federacji

  / - / Jan Kacprzak                                                                            / - / Zdzisław Czarnecki


Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP z wizytą w Związku Żołnierzy Wojska Polskiego

W dniu 19 listopada br. odbyło się posiedzenie Zarządu Głównego ZŻWP w którym wziął udział Prezydent Federacji kol. Zdzisław Czarnecki serdecznie powitany przez Prezesa Związku gen. dyw. dr Franciszka Puchałę.

W Swym wystąpieniu przed kolegami z wojska przedstawił cele i zadania FSSM RP w świetle aktualnych uwarunkowań politycznych oraz omówił przygotowania do II Kongresu Federacji, który odbędzie się w marcu 2014 r.
Spotkanie kol. Prezydenta z Zarządem Głównym ZŻWP wiązało się między innymi z wyborem delegatów w żołnierskich mundurach na ten kongres.
REDAKCJA
 

 

 

NOWY PREZYDENT FEDERACJI -

INSPEKTOR ZDZISŁAW CZARNECKI                                                      

 

Insp. Zdzisław CZARNECKI urodził się 10 listopada 1955 r. w Rzeszowie. W szeregi Milicji Obywatelskiej wstąpił w 1976 roku. Do roku 1987 służył w pionie dochodzeniowo-śledczym Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Rzeszowie, a następnie w jednostkach organizacyjnych KGMO i KGP. Służbę zakończył w 2002 roku na stanowisku dyrektora Biura Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej MSWiA. Po przejściu w stan spoczynku podjął aktywną pracę społeczną, jako sekretarz Zarządu Głównego SEiRP IV kadencji. W latach 2006-2010 był prezesem Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych. Równocześnie pełnił funkcję przewodniczącego Porozumienia Związków i Stowarzyszeń Służb Mundurowych. Inicjator i współzałożyciel Federacji Służb Mundurowych RP, a do 2010 r. wiceprezydent Federacji. Zaangażowany w sprawy emerytów i rencistów policyjnych. Upowszechnia problematykę bezpieczeństwa publicznego i integrację środowiska policyjnego. W trakcie pełnienia funkcji Prezesa SEiRP kierował cały swój wysiłek na sprawne działanie Zarządu Głównego. Na własną prośbę zrezygnował z dalszego pełnienia funkcji prezesa ZG. Za aktywną służbę i pracę społeczną na rzecz „seniorów policji” wielokrotnie wyróżniany i nagradzany m. in. Złotym Krzyżem Zasługi i najwyższymi odznaczeniami i dyplomami uznania SEiRP. Jest honorowym prezesem Zarządu Głównego SEiRP i nadal aktywnie uczestniczy w życiu organizacyjnym Stowarzyszenia. Od 2010 roku członek Zarządu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP.