Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

 

 

ZMIANA GODZINY ROZPOCZĘCIA PROTESTU

W ZWIĄZKU ZE ZMIANĄ GODZINY PIERWSZEGO CZYTANIA

nastąpiła zmiana rozpoczęcia zgromadzenia z godz. 16.00 na godz. 14.00.

Zgromadzenie odbędzie się więc, 2 grudnia 2016 r. o godz. 14.00-20.00.

Zdzisław CZARNECKI
Prezydent Federacji

 

 

 Warszawa, dnia 26 listopada 2016r.

 

Szanowni Państwo !!!

Koleżanki i Koledzy

 

Kolejny raz „rządzący” w imieniu suwerena podejmują działania godzące w środowiska mundurowe

W lutym 2016 r kierownictwo MSWiA rozpoczęło propagandowy atak na środowiska byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, poprzez:

1. Dzielenie funkcjonariuszy na lepszych i gorszych.

a) kilku tysiącom funkcjonariuszom i żołnierzom dano „propozycję nie odrzucenia”- dobrowolne odejście ze służby lub przeniesienie na inne stanowisko, w innej jednostce. Zaplanowano „rok 2017 to rok policji bez milicji”,

b) ograniczono uprawnienia emerytów w ceremoniałach wojskowym i policyjnym (nieudzielanie asysty podczas ceremonii pogrzebowych),

c) przedstawiano nieprawdziwe dane o emeryturach byłych funkcjonariuszy, podając że średnia emerytura to 6.000 zł a niektórzy pobierają nawet po 20.000 złotych. Daliśmy temu odpór w opracowaniu Federacji „EMERYTURY MUNDUROWE i OCENA PLANU ICH OBNIŻENIA”, które w maju 2016 r przekazaliśmy do mediów, parlamentarzystom oraz organizacjom zrzeszającym emerytów mundurowych

Przedstawione powyżej działania były przygotowaniem „artyleryjskim” do zmiany świadczeń emerytalnych żołnierzy i funkcjonariuszy pełniących służbę w okresie PRL

12 lipca MSWiA przedstawił zarejestrowany pod nr UD 103, do którego zostały dołączone opinie i stanowiska

- Rządowe Centrum Legislacji (pismo z dnia 2 sierpnia 2016 r.) - wartość proponowanego wskaźnika 0,5 % nie znajduje odzwierciedlenia w systemie powszechnym, w projekcie brak jest wyczerpującego uzasadnienia dla przyjętej wartości 0,5 % wskaźnika - bowiem w systemie powszechnym jest obecny wskaźnik 0,7 %, nadto projektowana zmiana ma istotny wpływ na zakres przedmiotowy ustawy, czyli krąg organów bezpieczeństwa, znaczące poszerzenie kręgu organów bezpieczeństwa państwa nie zostało odpowiednio uzasadnione,

- Porozumienie Zielonogórskie (pismo z dnia 3 sierpnia 2016 r.) - działania odbierające nabyte uprawnienia podważają zaufanie do Państwa,

- Ministra Spraw Zagranicznych (pismo z dnia 25 lipca 2016 r.) - nie dopełnienie przez autorów projektu obowiązku przestrzegania zasady proporcjonalności oraz zasady pewności prawa, co w przypadku przyjęcia projektu przez Parlament RP może skutkować w przyszłości licznymi postępowaniami przed sądami międzynarodowymi,

- Ministra Zdrowia (pismo z dnia 20 lipca 2016 r.) - zwrócił uwagę na zagrożenie istotnego, proporcjonalnego zmniejszenia przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne, co nie zostało uwzględnione w ocenie skutków proponowanego projektu.

- Ministra Skarbu Państwa (pismo z dnia 2 sierpnia 2016 r.) - autorzy projektu nie przeprowadzili testu proporcjonalności dla proponowanych zmian, nie dochowując zasad najwyższej ostrożności i staranności w procedowaniu przedmiotowego projektu.

Swoje stanowiska negatywne wyraziło szereg organizacji pozarządowych z których Niezależny związek Zawodowy Policjantów, Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych oraz Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej zwróciły uwagę na niekonstytucyjność oraz rozszerzenie „karania” na wdowy i sieroty” .

W dniu 14 listopada 2016 r projekt zmiany ustawy o nr UD103 został skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Jednakże to nie jest konsultowany projekt z 12 lipca , tylko projekt „NOWY” projekt zmieniający zarówno podmiotowo jak i przedmiotowo zakres proponowanych zmian. To oszustwo i manipulacja.

1) Dwa odmienne projekty ustaw figurują równolegle pod tym samym numerem UD 103.

- na oficjalnych stronach internetowych MSWiA i Kancelarii Premiera RP – projekt ustawy z 12 lipca wraz z konsultacjami społecznymi,

- zaś na stronie RCL projekt ustawy z 14 listopada 2016 r.

Opatrywanie dwóch różnych dokumentów tą samą sygnaturą to przestępstwo.

Opinia publiczna, która może zapoznawać się z treścią projektu zamieszczonego na stronach MSWiA i Premier RP nie ma pojęcia, że projekt „wzbogacony” o:

- zmianę podmiotową w projekcie z 12 lipca „służba w organach bezpieczeństwa państwa” w projekcie z 14 listopada „”służba na rzecz państwa totalitarnego”. Kogo w przyszłości planuje się objąć (nauczycieli, urzędników, kolejarzy itp.) ?

- kuriozalną „autopoprawkę” – wykreślenie punktu 15 b (skonsultowanego) i dopisanie punktu 15c - godzącego w prawa człowieka, wolności i demokracji, powodującą, że bez względu na ilość lat służby w okresie III RP - maksymalne świadczenie to 2073 zł (brutto)

2) Projekt jest faktycznie ustawą karną represjonującą wszystkich byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, w tym również służących bezpieczeństwu III RP. Ma charakter represyjno-odwetowy.

3) Nie został poddany żadnym konsultacjom. Może to być podstawą do złożenia zawiadomienia o przestępstwie urzędniczym. Zmiana treści projektu ustawy, niepoinformowanie o autopoprawce i niepoddanie społecznej konsultacji to przestępstwo – sytuacja identyczna jak w sprawie afery Rywina i słynnego przypadku "i/lub czasopisma”.

4) Twierdzenie., ze byli funkcjonariusze i żołnierze otrzymali świadczenia będące bezprawnym przywilejem od władz PRL. jest niezgodne z prawem, gdyż uzyskały je słusznie, w niepodległej Polsce, w sposób przewidziany przepisami prawa.

5) Prawo do zabezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy lub po osiągnięciu wieku emerytalnego jest podstawowym prawem człowieka. Pozbawienie uprawnionych praw nabytych do świadczeń emerytalno-rentowych narusza gwarancje wynikające z Konstytucji,

6) Nie zdarzyło się nic ze strony świadczeniobiorców (zdrada ojczyzny, wystąpienia przeciwko państwu) co uzasadniało by obniżenie świadczeń . Pro­jektodawcą powodują wyłącznie motywy polityczne, wynikające z zobowiązań wyborczych (rozdawnictwo). Brakuje pieniędzy na realizację programu wyborczego.

6) Podkreślić należy, że podmiotowe rozwiniecie projektu zmiany ustawy będzie skutkować, że obejmie ona również wbrew zapowiedziom Premier RP, Ministra SWiA również byłych funkcjonariuszy Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej jako słuchaczy, studentów, kursantów Akademii Spraw Wewnętrznych oraz kilkanaście tysięcy policjantów absolwentów Studiów Podyplomowych oraz różnych kursów organizowanych centralnie dla wszystkich służb dla obniżenia kosztów.

3) W podejmowane działanie wpisują się wypowiedzi niektórych polityków (Kornel Morawiecki), który proponuje aby takimi rozwiązania objąć również kadrę dowódczą Wojska Polskiego oraz działaczy partyjnych.

Proszę powyższe pismo oraz załączone do niego stanowisko FSSM przekazywać podczas spotkań z parlamentarzystami, politykami, samorządowcami, przedstawicielami mediów.

Zdzisław Czarnecki

Insp. w st. spocz.

UCHWAŁA


 

STANOWISKO FEDERACJI

 


 

OPINIA PRAWNA


 

 

 

 


 

 

SPOTKANIE PRZEDSTAWICIELI NSZZ POLICJANTÓW Z SEKRETARZEM STANU W MSWIA JAROSŁAWEM ZIELIŃSKIM I KOMENDANTEM GŁÓWNYM POLICJI NADINSP. DR JAROSŁAWEM SZYMCZYKIEM


 

 

INFORMACJA POKONFERENCYJNA 

„SŁUŻBY MUNDUROWE W SPOŁECZEŃSTWIE OBYWATELSKIM”

 
Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy,
 
W dniu 26 września 2016 r. w Hotelu Gromada w Warszawie byliśmy jako Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP organizatorami konferencji pt. „Służby mundurowe w społeczeństwie obywatelski”. Cel naszego, pierwszego tego typu, spotkania było:
1. Integracja społeczeństwa i środowiska służb mundurowych, zwłaszcza emerytów, wobec istniejących zagrożeń.
2. Zainteresowanie problemami emerytów służb mundurowych obywateli, a zwłaszcza parlamentarzystów oraz przedstawicieli administracji państwowej i organizacji pozarządowych.
3. Wskazanie możliwości wykorzystania wiedzy emerytów służb mundurowych w działalności na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
4. Zapoznanie społeczeństwa z zagrożeniami dla jedności środowiska służb mundurowych i stabilności uprawnień wynikających z praw nabytych.
5. Wymiana doświadczeń na temat zagrożeń w zakresie obronności, bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa i porządku publicznego.
6. Zaprezentowanie obowiązków państwa wobec funkcjonariuszy i żołnierzy służb mundurowych z uwzględnieniem emerytów i rencistów.
7. Przedstawienie polityki senioralnej w odniesieniu do członków organizacji emeryckich służb mundurowych.
8. Przedstawienie głównych kierunków działań Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP w aktualnej sytuacji społeczno – politycznej.
 
Wśród wielu naszych prelegentów swoje wystąpienia zaprezentowali między innymi:
1. Andrzej Milczanowski b. Minister Spraw Wewnętrznych
2. Henryk Majewski b. Minister Spraw Wewnętrznych
3. Janusz Zemke b. Minister Obrony Narodowej
4. Jerzy Jaskiernia Marszałek Stowarzyszenia Parlamentarzystów Polskich
5. gen. Adam Rapacki b. Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji
6. gen. Michał Otrębski b Komendant Stołeczny Policji 
7. gen. SG Tadeusz Frydrych
8. gen. dyw. dr Franciszek Puchała 
Konferencja miała wielkie wsparcie przedstawicieli świata nauki, wybitnych profesorów oraz cywilnych środowisk emeryckich. Niestety pomimo skierowanych zaproszeń w konferencji nie wzięli udziału Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Minister Obrony Narodowej, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz aktualni Szefowie Służb. 
 
Na podstawie wystąpień, debat oraz licznych wypowiedzi uczestników sformułowano następujące wnioski :
wyrażono głęboką troskę o stan bezpieczeństwa państwa
zadeklarowano szerokie wsparcie w zapewnieniu bezpieczeństwa państwa zarówno w aspekcie wewnętrznym jak i zewnętrznym
wyrażono zaniepokojenie przejawami nierespektowania prawa w Polsce, w tym praw nabytych oraz stosowanie odpowiedzialności zbiorowej
wskazano na racjonalność wykorzystania wiedzy i doświadczenia emerytów mundurowych w systemie bezpieczeństwa państwa
niepokojącym jest dzielenie emerytów mundurowych z uwagi na czas pełnienia służby
zaniepokojenie budzi ubożenie emerytów mundurowych i pogarszająca się opieka medyczna
zaproponowano powołanie grupy roboczej do opracowania rozwiązań w zakresie aktywizacji zawodowej żołnierzy i funkcjonariuszy
zwrócenie się o włączenie przedstawicieli organizacji emerytów mundurowych do prac Forum Dialogu Społecznego – podstolik ds. służb mundurowych
zaproponowano zwrócenie się  do uczelni prowadzących wydziały o kierunku „bezpieczeństwo narodowe” o prowadzenie  badań w środowisku mundurowym, z uwzględnieniem emerytów mundurowych
Wszystkie powyższe wnioski zostaną w najbliższym czasie przesłane do Prezydenta PR Andrzeja Dudy, Marszałków Sejmu i Senatu, Premier Beaty Szydło, ministrów SWiA, MON, Szefów Służb, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Przewodniczących Sejmowych Komisji Spraw Wewnętrznych, Obrony Narodowej i dopisać wg. uznania
Dziękując wszystkim, których społeczna praca przyczyniła się do sukcesu Naszej pierwszej konferencji chciałbym poinformować, że wszystkie szczegółowe wystąpienia zostaną opracowane i przesłane Państwu w ramach wydawnictwa pokonferencyjnego. 
 
Z wyrazami Szacunku

Zdzisław Czarnecki 
Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 


XXIV OGÓLNOPOLSKI RAJD GÓRSKI SŁUŻB MUNDUROWYCH RESORTU SPRAW WEWNĘTRZNYCH "KARPACZ 2016"


 

 

 INFORMACJA PRASOWA W SPRAWIE KONFERENCJI 

„SŁUŻBY MUNDUROWE W SPOŁECZEŃSTWIE OBYWATELSKIM”

 
 
TEMAT                                     „Służby mundurowe w społeczeństwie obywatelski”
Organizator                              Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP
Termin                                     26.09.2016 r. godz. 10-17
Miejsce                                    Hotel Gromada w Warszawie ul. 17 stycznia 32 (róg ul. Żwirki i Wigury)
 
Cel konferencji:
1. Integracja społeczeństwa i środowiska służb mundurowych, zwłaszcza emerytów, wobec istniejących zagrożeń.
2. Zainteresowanie problemami emerytów służb mundurowych obywateli, a zwłaszcza parlamentarzystów oraz przedstawicieli administracji państwowej i organizacji pozarządowych.
3. Wskazanie możliwości wykorzystania wiedzy emerytów służb mundurowych w działalności na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
4. Zapoznanie społeczeństwa z zagrożeniami dla jedności środowiska służb mundurowych i stabilności uprawnień wynikających z praw nabytych.
 
TEMATYKA KONFERENCJI:
1. Integracja społeczeństwa i środowiska służb mundurowych, zwłaszcza emerytów, wobec istniejących zagrożeń.
2. Wskazanie możliwości wykorzystania wiedzy emerytów służb mundurowych w działaniach na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.
3. Podniesienie poziomu świadomości, wiedzy i kompetencji Polaków w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
4. Wymiana doświadczeń na temat zagrożeń w zakresie obronności, bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa i porządku publicznego.
5. Zapoznanie z zagrożeniami dla jedności środowiska służb mundurowych u=i stabilności uprawnień wynikających z praw nabytych.
6. Prawa i obowiązki pracownika służb mundurowych wobec współczesnych zagrożeń.
7. Emeryci mundurowi w Polsce i innych państwach UE – prawa i przywileje.
8. Obowiązki państwa wobec funkcjonariuszy i żołnierzy służb mundurowych z uwzględnieniem emerytów i rencistów.
9. Polityka senioralna w Polsce. Rola i zadania mediów w organizacjach emeryckich służb mundurowych.
10. Główne kierunki działań federacji Stowarzyszeń Służb mundurowych RP oraz aktualne zadania wynikające z obecnej sytuacji społeczno – politycznej.
 
 
Prelegenci:
1. Andrzej Milczanowski b. Minister Spraw Wewnętrznych
2. Henryk Majewski b. Minister Spraw Wewnętrznych
3. Janusz Zemke b. Wiceminister Obrony Narodowej
4. Jerzy Jaskiernia Marszałek Stowarzyszenia Parlamentarzystów Polskich
5. Krzysztof Olkowicz Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich
6. gen. Adam Rapacki b. Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji
7. prof. Jan Widacki
8. prof. Marek Chmaj
9. prof. Stanisław Pieprzny
10. prof. Elżbieta Ura
11. prof. Janusz Szymborski
12. prof. Jakub Jałoszyński
13. mgr Krystyna Lewkowicz
14. dr Magda Urlińska
15. insp. Leszek Sucholewski
16. gen. SG Tadeusz Frydrych
17. płk Marek Bielec
18. gen. SG Tadeusz Frydrych
19. gen. dyw. dr Franciszek Puchała:
 
Prowadzący:
1. gen. dyw. dr Franciszek Puchała
2. nadinsp. Adam Rapacki
3. nadinsp. Michał Otrębski
4. insp. Dariusz Deptała 

Zaproszeni Goście
1. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
2. Minister Obrony Narodowej
3. Minister Sprawiedliwości
4. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
5. Szef Sztabu Generalnego WP,
6. Komendanci Główni: Policji, Straży Granicznej, Państwowej  Straży Pożarnej, 
7. Szefowie Służb: ABW, CBA, SKW, AW, SKW, Służby Więziennej oraz Celnej
 
Kontakt na organizatora
Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych e-mail : sekretariatfssm@op.pl, 
Sprawy techniczne Dariusz Deptała tel. 601-284-209
 
Zdzisław Czarnecki
Prezydent FSSM RP

                                                                                                           Warszawa, 18 lipiec 2016r.

 

Informacja

 

dot. spotkania w związku projektem zmiany „ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy …” obniżającej świadczenia emerytalno-rentowe

 

W związku z przedstawionym przez ministra Błaszczaka w dniu 12 lipca 2016r. Projektu zmiany„ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SG, BOR, PSP i SW oraz ich rodzin oraz ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów”,

w dniu 18 lipca 2016r, w siedzibie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP odbyło się spotkanie w którym uczestniczyli:

1.      Zdzisław Czarnecki – Prezes ZG SEiRP/Prezydent FSSM RP,

2.      Maciej Niepsuj – Prezes ZBFSOP,

3.      Leszek Sucholewski – przewodniczący Związku CBŚ,

4.      Zdzisław Pietryka – Wiceprezes ZG SEiRP,

5.      Jan Kacprzak – Sekretarz Generalny ZŻWP,

6.      Ewa Grzegorczyk – skarbnik FSSM RP,

7.      Joanna Szczepańska – sekretarz ZG SEiRP,

8.      Henryk Jasik - b. Wiceminister Spraw Wewnętrznych

9.      Andrzej Ring – radca prawny,

10.  Barbara Ślusarczyk – dr prawa , b. pracownik ASW,

11.  Piotr Strużewski – dr nauk techn. mgr prawa, b. pracownik ASW,

12.  Roman Kurnik – b. Zastępca KGP

13.  Agnieszka Wołk-Łaniewska - dziennikarz

 

Diagnoza pod kątem wymagań prawnych

W dniu 12 lipca w MSW odbyła się konferencja prasowa (A. Wołk-Łaniewska) na której Mariusz Błaszczak przedstawił projekt zmiany ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SG, BOR, PSP i SW oraz ich rodzin oraz ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów.

W trakcie spotkania sporządzono diagnozę pod kątem prawnym:

1. Przedstawiony projekt zmiany ustawy łamie zasady konstytucyjne, zasadę nie działania prawa wstecz, praw nabytych, zaufania do państwa,

2. Ustawa karna – nie wolno dwa razy karać za to samo,

3. Nowy projekt ustawy zabiera prawo do waloryzacji,

4. Jeżeli zezwolimy na to żeby zabrać świadczenia po raz kolejny to wszystkie służby są zagrożone,

5. Państwo nie może sięgać po wypracowane emerytury,

6. Zgodnie z rezolucją Zgromadzenia Parlamentu Rady Europy z dnia 27 czerwca 1996 r., wszelkieprawa rozliczenia z komunizmem , o ile to nie dotyczą ścigania przestępstw z Kodeksu Karnego,powinny być zakończone z upływem 10 lat od obalenia komunizmu. Tak więc w Polsce powinnyzakończyć się do 2000 roku.

7. System emerytalny UE nie przewiduje współczynnika poniżej 0,7,

8. 14.Wprowadzenie współczynnika 0,5 spowoduje zmianę ustawy o ZUS,

9. Uzasadnienie – ustawa wpływa na rynek pracy, osoby sędziwe będą zmuszone korzystać z opieki społecznej,

10. Projekt dotyczy rodzin (renty rodzinne), żona nie może odpowiadać za wybory męża,

11. Projekt „poszerza” podmiotowość osób wobec których zostanie zastosowany,

12. Ma zastosowanie wobec najniżej uposażonych,

Planowanie działań

Przyjęto założenie, że odpowiedź SEiRP jako „konsultanta społecznego” będzie składać się z:

1. Pisma przewodniego stanowiącego część opisową, opracowaną na podstawie „uwagi, propozycji” przesłanych na adres mailowy SEiRP.

2. Załącznik do części opisowej stanowić będzie opinia sporządzona przez Kancelarię Prawną„Chmaj i Wspólnicy”. Prof. Chmaja w działaniach wspierać będą (Barbara Ślusarczyk oraz PiotrStrużewski.

 

Planowane działania

1) W terminie do 22 lipca zostaną zrealizowane czynności

- Prof Marek Chmaj przygotuje „konstrukcje” opinii prawnej, która następnie zostanie wypełniona treścią w zależności od wagi jakie zapisy projektu będą przez Nas kwestionowane.

- Mec. Andrzej Ring, przygotuje uwarunkowań do kwestionowania zapisów projektu,

- Roman Kurnik wskaże „zakres podmiotowości” projektu ustawy w oparciu o obowiązujące wokresie transformacji przepisy kadrowe MSW (zwolnienie jako funkcjonariusz SB)

2) Projektodawca zwrócił się o konsultacje społeczne do 17 podmiotów (związki pracodawców, związki zawodowe oraz stowarzyszenia), dlatego należy zobowiązać prezesów stowarzyszeń i związków wchodzących w skład FSSM o uaktywnienie organizacji do opracowania opiniiinteresie byłych funkcjonariuszy służb ochrony państwa.

3) Prezes ZG SEiRP Z. Czarnecki nawiązał kontakt z przewodniczącym NSZZP G. Nemsem(działania podejmą po siedzeniu Zarządu Głównego NSZZPolicjantow). Aktualnie pracujący tofunkcjonariusze którzy rozpoczęli służbę w Policji po 1990 roku),

4) A. Wołk-Łaniewska - przygotowanie „wzorca” informacji do lokalnych środków masowego przekazu (prasa, radio, telewizja),

5) Przygotowanie „listów” do organów władzy (Prezydent, Premier, Sejm, Senat)

6) Włączenie do działań wspierających:

a) Rzecznika Praw Obywatelskich,

b) Helsińska komisję praw człowieka.

 

Następny termin spotkania 25 lipca , uwarunkowany jest tym, że na dzień 27 lipca 2016 r. zwołano posiedzenie ZG SEiRP w celu podjęcia decyzji odpowiedzi (pismo przewodnie i opinia) dla MSW

 

Opracowała/wyk.

Joanna Szczepańska


INFORMACJA W SPRAWIE OGÓLNOPOLSKIEGO RAJDU GÓRSKIEGO


 

REGULAMIN XXV OGÓLNOPOLSKIEGO RAJDU GÓRSKIEGO SŁUŻB MUNDUROWYCH RESORTU SPRAW WEWNĘTRZNYCH - KARPACZ 2016

 


 

 

45 OGÓLNOPOLSKI RAJD GÓRSKI SZLAKAMI OBROŃCÓW GRANIC "GÓRY ORLICKIE 2016"


 

ZACHĘCAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z INFORMATOREM


 

 

 Obchody 45-lecia Terenowego Koła Krajowego Związku Emerytów i Rencistów SW przy Areszcie Śledczym w Katowicach

W dniach od 3 do 5 czerwca 2016 roku z okazji 45-lecia istnienia Terenowego Koła KZEiR SW przy Areszcie Śledczym w Katowicach, w Centrum Konferencyjno - Szkoleniowym „Poraj” w Jastrzębiu odbyło się szereg imprez, w których udział wzięli zaproszeni goście, przyjaciele, sympatycy oraz członkowie naszego Koła. 
W pierwszym dniu tj. 3 czerwca miała miejsce uroczysta akademia, w trakcie której przedstawiona została historia oraz działalność Koła oraz wręczone zostały odznaczenia i dyplomy. W spotkaniu udział wzięli: płk Lesław Kijowski - Dyrektor Biura Emerytalnego CZSW, gen. Jacek Włodarski - były Dyrektor Generalny SW, płk. Grzegorz Domaszewicz - były Dyrektor Biura Emerytalnego CZSW, płk. Zdzisław Czarnecki - Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP i jednocześnie Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, gen. Michał Otrębski - wiceprezydent Federacji SSM RP, płk Janusz Kwiecień - Przewodniczący ZG Krajowego Związku Emerytów i Rencistów SW, płk Jerzy Cyrulik - Komendant Ośrodka Szkolenia SW w Kulach, ppłk Zenon Dziombek - Dyrektor Aresztu Śledczego w Katowicach wraz ze swoim zastępcą mjr Grzegorzem Janikiem oraz kierownikiem dz. kwatermistrzowskiego mjr Dariuszem Iwanowiczem, ks. Tomasz Sękowski - Okręgowy kapelan SW w Katowicach, dr n. med. Jacek Kocot - Ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala MSW w Katowicach, mgr Grzegorz Nowaczyński - Dyrektor Zespołu Woj. Przychodni Specjalistycznych w Katowicach, ppłk. Piotr Stypa - Prezes Zarządu Woj. Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych wraz z przedstawicielką Zarządu panią Ewą Stec, pani Katarzyna Pałyga - szefowa Biura Podrózy i Turystyki Edukacyjnej "Geograf", panie Bogusława Łukaszewicz i Ewa Grzegorczyk z Zarządu Federacji Służb Mundurowych RP, panie Maria Świerczyńska i Beata Namięta z Terenowego Koła KZEiR SW w Lublińcu. W spotkaniu, ze względu na ważne czynności służbowe nie mogli uczestniczyć: pani poseł Ewa Kołodziej, pan Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa oraz Prezes Stowarzyszenia Oficerów Więziennictwa por. Krzysztof Kutela. Nadesłali oni na ręce Przewodniczącego Koła listy gratulacyjne. W części spotkania uczestniczył również Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego pan Stanisław Gmitruk.
Z okazji jubileuszu Koło nasze zostało wyróżnione przez Sejmik Województwa Śląskiego Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego. Złote Odznaki Honorowe za Zasługi dla Województwa Śląskiego otrzymali również kol. kol. Stanisław Jaguś i Tadeusz Korecki a srebrne kol. kol. Aleksandra Hadryś oraz Zbigniew Sitek. Odznaczenia te wręczał Wiceprzewodniczący Sejmiku Śląskiego pan Stanisław Gmitruk. Uchwałą Zarządu Głównego KZEiR SW Dyplom "GRATIA SENIORUM" otrzymał kol. Marian Zaskórski, Srebrne Odznaki "Zasłużony dla Związku" otrzymali kol. kol. Aleksandra Hadryś, Jacek Kocot, Marian Zaskórski, Edward Dąbrowski, Krystyna Witewska i Eugeniusz Adamiak, a brązowe kol. kol. Bronisława Łazowy, Elżbieta Loch, Andrzej Miotliński, Leszek Majewski, Czesław Chruściel, Władysław Kurek oraz Dariusz Iwanowicz. Zarząd Główny Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych nadał "Medal XXV Lat Stowarzyszenia" kol. kol. Stanisławowi Jagusiowi, Tadeuszowi Koreckiemu, Stanisławowi Niedźwiedzkiemu i Zdzisławowi Stawiarskiemu. Za aktywną działalność na rzecz naszego Koła "Dyplomy Uznania" otrzymali kol. kol. Zdzisław Stawiarski, Czesław Chruściel, Irena Matys, Tomasz Gaździak, Krystyna Romuzga, Stanisław Niedźwiedzki, Tadeusz Korecki i Jerzy Nowicki. Okolicznościowy "Medal 45-lecia Terenowego Koła Emerytów i Rencistów Służby Więziennej przy Areszcie Śledczym w Katowicach" otrzymali wszyscy członkowie Koła oraz zaproszeni goście. 
Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja po której uczestnicy spotkania, przy muzyce, bawili się do późnych godzin.
W sobotę, dnia 4 czerwca mieliśmy okazję sprawdzić się w różnych sportowych dyscyplinach, udział w nich był tak liczny, że niektóre konkurencje zakończyć trzeba było w niedzielę do południa. Sobotni wieczór spędziliśmy przy ognisku, wspomnieniom nie było końca. Pełni wrażeń w niedzielę po południu opuściliśmy gościnny ośrodek w Poraju.

 

SZANOWNI PAŃSTWO!

poniżej przedstawiamy artykułu zamieszczony w dzienniku  "Rzeczypospolita" w dniu 03 maja 2016r. pod redakcją red. Andrzeja Stankiewicza.

 Nowe szefostwo CBA z nadania PiS ostro stawia panu poważne zarzuty. W raporcie z działalności CBA za zeszły rok pisze wręcz o „świadomych zaniechaniach” oraz „braku rzetelności” w sprawach dotyczących korupcji osób sprawujących najważniejsze funkcje publiczne. Paweł Wojtunik, były szef CBA: Te zarzuty są nieprawdziwe, nieobiektywne i ocierają się o zniesławienie. Od kilku tygodni słyszę insynuacje na temat wydumanych nieprawidłowości opisanych w tzw. audycie, który zresztą — jak słyszałem — był wcześniej dwa lub trzy razy odsyłany do poprawy przez obecne kierownictwo CBA, bo nie spełniał oczekiwań. Jeśli takie nieprawdziwe zarzuty będą powtarzane, to rozważę wystąpienie na drogę prawną. Zresztą takie sformułowania — bez żadnych przykładów ani dowodów — stoją w wyraźnej sprzeczności z samym raportem za 2015 r., który pokazuje sukcesy CBA pod moim kierownictwem. Sprawozdanie opisuje poprzedni rok, a nowe szefostwo CBA dołożyło do niego wnioski i zarzuty dotyczące ponad 6 lat mojej służby. To pomieszanie pojęć. Zresztą, prawie do końca lutego — a wtedy kończył się tzw. audyt — byłem jeszcze funkcjonariuszem w dyspozycji szefa biura. Nikt mnie nie prosił o jakiekolwiek wyjaśnienia ani nie stawiał jakichkolwiek zarzutów, choćby dyscyplinarnych, a przecież tezy audytu brzmią jak zarzuty karne. Moim zdaniem cel tej operacji jest prosty — chodzi o zafałszowanie rzeczywistego obrazu i osiągnięć CBA. Mam wrażenie, że społeczeństwo ma uwierzyć w komunikat: „Źle się działo, a teraz będzie się działo dobrze. Sprawy, które będziemy teraz robić, są wyłącznie naszą zasługą”. To nieuczciwe wobec wszystkich funkcjonariuszy biura, którzy od wielu lat poświęcali się służbie państwu i degradujące dla wizerunku CBA. Zresztą w podobny niesprawiedliwy sposób robi się to w wielu innych instytucjach. To absurdalne. W otwarty sposób padają tylko dwa zarzuty. Że pozbawił pan funkcjonariuszy dodatkowej opieki medycznej. I że CBA stacjonuje w dwóch budynkach w Warszawie, marnych i drogich. Nie dotyczą działalności operacyjnej za którą jestem nieuczciwe i bezpodstawnie krytykowany. Ale chętnie się do nich odniosę, bo na tych przykładach można zweryfikować jak nierzetelne są także pozostałe zarzuty. Zastałem CBA w dwóch tymczasowych siedzibach, bo takim je zostawił Mariusz Kamiński w 2009 r. W Biurach Finansów i Logistyki CBA znajduje się obszerna dokumentacja opisująca liczne starania i poszukiwania nowej siedziby, wystarczyło do niej tylko zajrzeć, żeby uzyskać stosowną wiedzę. To pod koniec mojej kadencji wynegocjowaliśmy z jedną ze spółek skarbu państwa wynajem lub alternatywnie zakup nowej siedziby. Umowa jest gotowa — wystarczy ją podpisać. Podobnie z opieką zdrowotną. Funkcjonariusze CBA nigdy nie mieli dodatkowej opieki medycznej. Podlegają takim samym regulacjom jak zwykli obywatele. Mimo to podjąłem próbę zorganizowania możliwości wykupienia dodatkowego pakietu medycznego. Ostatecznie okazało się to niemożliwe, bo nasze służby wewnętrzne uznały, że nie można firmie medycznej przekazać pełnej bazy danych funkcjonariuszy. Mimo licznych trudności to ja w ubiegłym roku podpisałem z ówczesnym szefem ABW umowę na to, żeby nasi funkcjonariusze mogli korzystać z zakładu opieki zdrowotnej ABW, czyli stworzyłem coś co można nazwać właśnie dodatkową opieką medyczną. Te dwie drobne sprawy pokazują ile wart jest cały ten „audyt”, czyli szukanie na mnie haków w CBA. Przy odrobinie dobrej woli i staranności te informacje można było bez problemu odnaleźć w dokumentach biura. Zapytam wprost, bo pewnie i tak niedługo poznamy konkretne zastrzeżenia nowego szefostwa CBA do pana — czy kiedykolwiek spowalniał pan sprawy polityków, zwłaszcza z PO? Absolutnie nie, nigdy nie spowalniałem żadnych postępowań. Ani polityków PO ani PSL ani PiS. Nigdy tego typu zarzut nie pojawił się że strony żadnej z komisji sejmowych czy senackich, które opiniowały co roku sprawozdania biura. Ja i moi zastępcy zawsze kierowaliśmy się zasadami prawa oraz bezstronnością i apolitycznością. Wiedzą to także wszyscy którzy mnie znają i z czasów służby w CBŚ i CBA. W życiu nie spotkałem się z tego typu nieuczciwym i oszczerczym zarzutem. Przeciwnie — nawet funkcjonariusze, którzy rozpoczynali służbę za czasów Kamińskiego byli dumni i zadowoleni, że bardzo pryncypialnie podchodzimy do wszelkich nieprawidłowości. Nie mam zbyt dobrego zdania o kompetencjach polityków do profesjonalnej i obiektywnej oceny poszczególnych spraw. A dziś to właśnie politycy, a nie fachowcy, kierują służbami i próbują oceniać sprawy, o których mają niewielkie pojęcie. W sprawie śledztw dotyczących Andrzeja Biernata czy Jana Burego — prominentnych polityków poprzedniej koalicji — także nie było nacisków? Nie, choć były to sprawy, które wywoływały emocje wśród polityków i niektórych publicystów. Nawet duże emocje jak np. podczas przeszukania w Sejmie. Bywały oczywiście rozmowy i sytuacje nieprzyjemne, ale świadczące raczej o niezrozumieniu roli CBA niż o realnych naciskach. A nawet jeśli ktoś próbował wywierać presję, by doprowadzić do mojej dymisji, to czułem się bezpiecznie dzięki postawie premiera Donalda Tuska i premier Ewy Kopacz, którzy byli gwarantem niezależności CBA. Dowodem na to jest fakt, że wtedy nie zostałem odwołany, choć nasze działania często były bardzo bolesne dla koalicji PO-PSL. Bycie szefem CBA to nie konkurs piękności a niechęć tych, którymi się zajmujemy mamy wpisaną w charakter pracy. Gdyby się pojawił nacisk czy próba nakłonienia do złamania prawa mnie czy kogokolwiek z mojej kadry, to byłaby z miejsca notatka służbowa i prokurator. Czy tak jest dzisiaj — nie wiem. Od zmian personalnych, CBA nie przeprowadziło żadnej nowej operacji. Zostawił pan po sobie puste biurko? Nie, zostawiłem CBA na pełnych obrotach, zarówno jeżeli chodzi o sprawy operacyjne, kontrolne i śledztwa. Proszę zauważyć, że w ostatnich latach biuro osiągnęło dużą sprawność działania przy ograniczonych środkach finansowych. Stało się synonimem profesjonalizmu i efektywności, proszę nie mylić z efektownością. Było jak dobrze wyregulowany i nakręcony zegarek. Dlatego dziwi mnie obecny zastój w działaniach i realizacjach spraw. Co się z nimi dzieje? Mam nieodparte wrażenie, że czekają na dogodny politycznie moment do ich upublicznienia. Już dostrzegam powrót do złej moim zdaniem praktyki filmowania zatrzymań przez policję czy celowego nagłośniania rutynowych spraw, jak to miało miejsce w przypadku ostatnich kontroli w ratuszu warszawskim. Co ciekawe w tym przypadku sprawę komentował jako jeden z pierwszych minister Maciej Wąsik, który jest zastępcą koordynatora ds. służb specjalnych, a jeszcze niedawno był radnym w Warszawie. Jednocześnie bzdurnie sugerowano, że ja roztaczałem nad ratuszem parasol ochronny. Trudno nie mieć wrażenia, że to działanie polityczne. Co do zastoju w pracy to proszę pamiętać, że radykalne zmiany objęły również prokuraturę, która ma decydującą rolę w wyznaczaniu terminów zatrzymań czy przeszukań. Dla służb specjalnych koniec jednej kadencji i początek następnej to bardzo ciekawy czas, trwają wtedy swoiste sianokosy - jedni politycy i urzędnicy chcą zarobić na pożegnanie bo nie są pewni wyborów, inni chcą zarobić szybko na dzień dobry lub dzielą korupcyjne wpływy na przyszłość. Mam nadzieję, że tego nie przegapiono zajmując się audytem. Myśmy swoją pracę rzetelnie wykonali, na resztę nie mam wpływu. Na realizację spraw nigdy nie ma dobrych terminów, po prostu powinny się odbywać na bieżąco. Te sprawy dotyczą polityków poprzedniej władzy? Siłą rzeczy służby antykorupcyjne zajmują się przestępstwami tych, którzy rządzą. Gdy ja kierowałem CBA, rządziła koalicja PO-PSL, a jeżeli chodzi o poprzednie rządy to często czyny które ujawnialiśmy ulegały przedawnieniu. Ale jeśli kiedyś pan usłyszy, że CBA pod wodzą nowych szefów wytropiło afery w poprzednim okresie, to proszę pamiętać jedno. W olbrzymiej większości spraw cykl produkcyjny w pracy operacyjnej jest dłuższy niż okres wegetacyjny w rolnictwie — trwa powyżej roku. Dopiero po roku-dwóch następują realizacje. A zatem w tej chwili powinny być robione sprawy przełomu 2014 i 2015 r. gdy ja kierowałem CBA. Przez następne 2 lata kierownictwo CBA będzie odcinać kupony od spraw które robiliśmy my. Słyszałem, że są tymi sprawami bardzo podnieceni. Od lat jest konflikt między Kamińskim a panem. Zastąpił go pan w 2009 r. na czele CBA, gdy ówczesny premier Donald Tusk odwołał go w kontrowersyjnych okolicznościach, po wybuchu afery hazardowej. Składał pan przeciwko Kamińskiemu doniesienia do prokuratury, zarzucając łamanie prawa w sprawie głośnych operacji CBA. Okoliczności odwołania nie były kontrowersyjne, gdyż wynikały z postawienia mu poważnych zarzutów przestępstw urzędniczych, za co doszło później do skazania a nawet ułaskawienia. Moim zdaniem to przyspieszyło sprawę hazardową — a nie na odwrót. Co do konfliktu to nie jest to konflikt osobisty z mojej strony. Tak, złożyłem doniesienie w sprawie nieprawidłowości w operacji dotyczącej tzw. domu w Kazimierzu [chodzi o dom, który nielegalnie mieli posiadać Jolanta oraz Aleksander Kwaśniewscy – red] oraz innych skandalicznych spraw operacyjnych jak prywatyzacja Wydawnictw Naukowo-Technicznych. I dziś postąpiłbym tak samo, gdyż nie można przymykać oczu na łamanie prawa oraz naruszanie podstawowych praw i wolności obywatelskich przy prowadzeniu pracy operacyjnych. A w tych sprawach, nie tylko moim zdaniem, doszło ewidentnie do złamania prawa. Moje doniesienia dotyczyły nie działań samego Kamińskiego, tylko nieprawidłowości w operacjach specjalnych prowadzonych w kierowanym przez niego biurze. To prokuratura uznała, że odpowiedzialność za to ponosi m.in. Kamiński. Ja złożyłem te zawiadomienia z jednego powodu, bo jestem legalistą. Jeśli widzę w dokumentach sytuacje, które wyczerpują znamiona przestępstwa, to jestem zobligowany poinformować prokuraturę, niezależnie kogo dotyczy sprawa. Jeśli ktoś traktuje to osobiście lub co gorsza politycznie to jest w błędzie. Minister Kamiński powinien wiedzieć, że gdy byłem dyrektorem CBŚ to złożyłem doniesienie przeciwko swoim współpracownikom z biura, którzy prowadzili kontrowersyjne działania obserwacyjne wobec niego. Z tych samych powodów — bo nie można takich spraw tolerować i zamiatać pod dywan, niezależnie czy dotyczącą polityków czy naszych kolegów. Ja po prostu jestem zasadniczy i pryncypialny. Za takie podejście nikt nie powinien być karany ani prześladowany. Jak pan ocenia działalność Kamińskiego w CBA w latach 2006-2009? Jako urzędnik zawsze unikałem wydawania ocen politycznych a minister Kamiński jest politykiem. Polityk nigdy nie powinien być szefem służby antykorupcyjnej, jeśli ktoś z tym polemizuje to znaczy że nie zna światowych standardów i nie rozumie wagi apolityczności w zwalczaniu korupcji. Do kierowania służbami i prowadzenia skomplikowanych operacji, trzeba mieć nie tylko mandat polityczny, ale przede wszystkim olbrzymią wiedzę, umiejętności i doświadczenie zawodowe. Braku przygotowania nie da się nadrobić gorliwością. Ale za rządów Kamińskiego CBA przeprowadziło kilka głośnych operacji, najczęściej z udziałem agentów pod przykryciem. To zresztą znów zarzut wobec pana z raportu — że ma rzadko korzystał pan z tej metody. W latach 2006-2009 te działania, a następnie upublicznianie ich wywołały jedno z największych spustoszeń w pracy operacyjnej na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, w szczególności w stosowaniu tej wyjątkowej i dotychczas bardzo skutecznej metody zwalczania przestępczości zorganizowanej. I to spustoszenie nie tylko w CBA ale we wszystkich polskich służbach specjalnych, a także w policji i Straży Granicznej. Przestępcy mogli sobie poczytać, jak są prowadzone operacje specjalne, zdobyć wiedzę o sprzęcie, samochodach, miejscach instalowania podsłuchu, itd. Ba, osoby odpowiadające w tej chwili za bezpieczeństwo państwa usprawiedliwiały w mediach powstanie książki na ten temat. Nagłośnienie operacji agenta Tomka to było nagłośnienie późniejszych największych porażek procesowych. To była jedna wielka dekonspiracja. Mogę to powiedzieć w imieniu środowiska policyjnego — po sprawie agenta Tomka praca operacyjna musiała się radykalnie zmienić a każda kolejna operacja tego typu obarczona jest olbrzymim ryzykiem. Kamiński ma zupełnie inną ocenę. W nowym rządzie wrócił jako koordynator służb specjalnych. Ten awans pokazuje wotum nieufności nowej władzy dla dotychczasowych służb. Także dla pana. Nie odbieram tego tak osobiście. To pokazuje jak olbrzymią władzę oraz zaufanie premiera ma koordynator służb. Działa on zresztą na podstawie rozporządzenia, które moim zdaniem już dawno powinno zostać zaskarżone jako niezgodne z prawem — wykracza bardzo daleko poza uprawnienia dotychczasowych koordynatorów. Spójrzmy na tę sytuacje chłodnym okiem z dystansu, np. jak goście z zagranicy, którzy szukając wzoru do naśladowania chcą poznać model kierowania służbami specjalnymi w Polsce. Otóż koordynatorem służb i jego zastępcą są czynni parlamentarzyści, znani z dość radykalnych poglądów politycznych. Ten pierwszy jest wiceszefem partii rządzącej. Drugi aktywnym politykiem i wcześniejszym liderem partyjnym we władzach Warszawy. Wcześniej pracowali już razem, byli szefami służby antykorupcyjnej. W tym okresie dochodziło do krytyki działalności operacyjnej biura i licznych zarzutów o upolitycznienie. Przypominam — apolityczność na świecie jest jednym z podstawowych elementów budowania służb. Za Platformy to też politycy koordynowali służby. Żaden z nich nie był wiceszefem partii rządzącej, a za moich czasów w CBA tylko jeden z koordynatorów był parlamentarzystą. Ale pójdźmy dalej. Szefowie kluczowych służb — ABW i CBA — to byli kandydaci na posłów z listy partii rządzącej. Są zaufanymi kolegami i najbliższymi współpracownikami koordynatora i jego zastępcy. Na ile te silne osobiste i polityczne więzi będą służyły bezpieczeństwu państwa, a na ile będą służyć realizacji ich politycznych celów, przez co będą stanowić zagrożenie dla praw i wolności obywateli? Pójdźmy jeszcze dalej. Koordynator służb i jego zastępca mieli wcześniej istotne kłopoty prawne związane z zarzutami o przekraczanie uprawnień, co było przedmiotem kilku śledztw, zarzutów i wyroku. Po to, żeby koordynator mógł dostać stanowisko, w trybie nadzwyczajnym otrzymuje ułaskawienie od prezydenta, który był jego kolegą i podwładnym partyjnym, bo przecież prezydent był członkiem i kandydatem partii, której koordynator jest wiceprezesem. Na ile te osoby są w stanie wobec siebie wykonywać funkcje nadzorcze czy kontrolne? Czy można mówić o ich niezależności? To tak jak gdyby skazani, prawomocnie za niebezpieczną jazdę samochodem osobowym i spowodowanie kilku wypadków zostali ułaskawieni po to, by zostać kierowcami autobusów. Czy pan by się nie bał do takiego autobusu wsiąść, czy wysłać nim dzieci na wycieczkę? To moim zdaniem budzi dużą nieufność partnerów zagranicznych. PiS nie kryje, że chodzi o inny model kierowania służbami. Kamiński będzie sterował ręcznie, w przyszłości może wręcz zostać ministrem bezpieczeństwa. Pierwszym testem będzie to, jak się zachowa CBA wobec działań ludzi nowej władzy. Na razie nie widzę szczególnej determinacji. Niezależnie od łapownictwa i sprzedajności korupcja posiada jeszcze kilka form niekaralnych — choćby nepotyzm, kumoterstwo, klientelizm i korupcję polityczną. Z tak ogromnymi rozmiarami tych zjawisk, jak to ma miejsce dziś w Polsce, jeszcze się nie spotkałem. Nie jestem w tych opiniach odosobniony. Ubolewam, ze staje się to normą nie tylko spółkach skarbu państwa ale także instytucjach publicznych, ze służbami mundurowymi i prokuraturą włącznie. Nas zawsze każda sytuacja nepotystyczna i kumoterska bardzo interesowała, bo czasem są to przedsionki do rzeczywistej korupcji a czasem korupcja jest już w tle. W Polsce nie ma Transparency International, która w innych krajach zajmuje się piętnowaniem tych zjawisk. Nie słyszę też żeby CBA się zajmowało klientelizmem, kumoterstwem czy nepotyzmem w instytucjach publicznych i spółkach skarbu państwa. Natomiast słyszę o przypadkach obsadzenia niektórych stanowisk osobami zaufanymi związanymi z obecnym kierownictwem służb. Ma pan 44 lata i został pan mundurowym emerytem. Wcześnie. Tabloidy już wyliczają panu państwową emeryturę. Czytałem, że przyznałem sobie nawet sam podwyżkę przed odejściem, co jest nieprawdą. Tabloidy są do tego podpuszczane, bo to stara metoda osłabiania autorytetów i niszczenia wizerunku. Wcześniej mnie broniły, gdy rząd cofnął mi ochronę. Czy chciałby się pan ze mną zamienić i z pistoletem za paskiem oglądać się za siebie do końca życia? Nie planowałem emerytury i chciałem służyć jeszcze co najmniej kilka albo kilkanaście lat. Nigdy nie oczekiwałem od państwa żadnych medali czy awansów. Przez ponad 6 lat w CBA nie otrzymałem żadnego odznaczenia, nagrody czy podwyżki. To nie narzekanie ale dowód na to, jak chybione są takie zarzuty. Ze strony państwa nie otrzymałem żadnej propozycji. Nie zamierzam mieć wyrzutów sumienia z tego powodu, że biorę emeryturę — niech mają je ci, którzy uniemożliwili mi dalszą służbę. Zresztą dotyczy to nie tylko mnie ale olbrzymiej grupy funkcjonariuszy wszystkich służb oraz wojska. Czy Polskę stać na szkolenie fachowców i wysyłanie ich w sile wieku na emerytury? Z policji i ze służb odchodzi wielu ludzi z mojego pokolenia, którzy wiele osiągnęli, wiele się nauczyli przez te ćwierć wieku i są dziś u szczytu swych zawodowych możliwości. Skala odejść i zwolnień w służbach jest wprost groźna dla bezpieczeństwa państwa. To nie jest tylko mój głos. Spotykam się z żołnierzami, prokuratorami, obecnymi i byłymi funkcjonariuszami — to moje naturalne środowisko. Dla wszystkich to, co się dzieje, jest trudne do zrozumienia. Cały sektor bezpieczeństwa jeszcze długo będzie w traumie. Nowa władza tłumaczy, że muszą odejść ludzie, którzy zaczynali służbę w PRL. Zostałem przyjęty do policji w 1992 r. Do Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie przeniosłem z Politechniki Warszawskiej. Kierowały mną motywy patriotyczne i ideologiczne. Do milicji nigdy bym nie wstąpił, bo w moim środowisku to był obciach. Trzeba było wpisywać, że jest się niewierzącym albo niepraktykującym, co dla mnie byłoby poważnym problem, bo do tych kwestii przywiązuję bardzo dużą wagę. Ale mimo to, że jestem nieskażony starym systemem, nie rozumiem logiki masowego pozbywania się ludzi, którzy zaczynali służbę pod koniec z PRL. Do tej pory była tak naprawdę jedna czystka w policji. Za poprzednich rządów PiS, w latach 2005 -2007 intensywnie polowano na dawnych milicjantów i esbeków. Wiem coś na ten temat, bo byłem wtedy zastępcą dyrektora i p.o. dyrektorem CBŚ. Do dziś mam z tym pewien problem, bo byłem świadkiem odejścia wielu wybitnych fachowców, tylko dlatego że wstąpili do milicji w 1988 czy 1987 r. Odchodzili w poczuciu ogromnej krzywdy. Mnie osobiście udało się ocalić kilku wartościowych ludzi w CBŚ, którzy często niefortunnie rozpoczynali służbę pod koniec lat